czwartek, 1 listopada 2012

światło / the light

Pierwsza noc listopada jaśnieje płomienną modlitwą niezliczonych drobin ognia.

The first night of November shines of the ardent prayer of countless flames.





piątek, 26 października 2012

śnieg / the snow

Właśnie spadł pierwszy tej jesieni śnieg. Niewiele go i pewnie nie doczeka dnia.
Lata temu, kiedy gubiąc się w białej zadymce, przypadkiem zawędrowałam z Samotni na Śnieżkę, świat składał się ze śniegu i niewyraźnych zarysów całej reszty.

So, we have the first snow this autumn. Not much, in fact, and probably it would not last till tomorrow.
Years ago, when I was losing myself in white snowstorm, I walked up, somehow, from Samotnia to Śnieżka Mountain. The world consisted of snow and the indefinite rest.








środa, 17 października 2012

cisza kadru / the silence of the frame

Na początku był Nikon z filmem w środku. Oko cierpliwie szukało kadru, trzask migawki odzywał się rzadko. Zeszłam do krypty i znalazłam w niej ciszę.

At the beginning there was a Nikon with a film inside. The eye was patiently looking for the right composition, the click of shutter was heard seldom. I went down to a chapel and found the silence inside.